I could spend my life in this sweet surrender..
19 maj 2012 r.
I powrót ;)

Weekend spędzony bajecznie ;)

Szczyrk, -20, narty, grzane winko ;)

Zamiast tej temperatury mógł śnieżek popruszyć, bo tak to zmarzliśmy. Do teraz nie moge się zagrzać, bo jeszcze takie zimne pokoje mieliśmy, wino ratowało życie ;)

Z racji oszczędzania, to nasz ostatni wyjazd przed ślubem :D Więc było po prostu super ;) i czekać trzeba do następnej zimy ;)

Dziś jakiś straszny dzień, humoru brak - to pewnie przez ten mróz, mam nadzieje, że już się ocieplać zacznie ;]

No nic, muszę zabrać się za pisanie sprawozdań do pracy ;/ I jak zwykle mi się nie chce :D

 

Tagi
Brak.
Ocena
Zapisywanie oceny...
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
planuje
( 20:12:51, 06.02.2012 )
Zazdroszczę czasu spędzonego wspólnie :) Też bym chciała, ale póki co czekam na przyszły tydzień, może we wtorek wybiorę się do Ukochanego i spędzę tam kilka dni :)
martynalukasz
( 17:42:30, 06.02.2012 )
zazdroszcze wypadziku choc tak mrozno jest ze nie chce mi sie niestety nawet wychodzic na chwilke na dwor:)
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości O nas O naszym ślubie Nasza salaFotograf/kamerzysta Licznik odwiedzin: 3425 Strona głównaNasz Dzień
Zarządzaj blogiem Założ blog Ślub Forum ślubne