Dłuuugo mnie nie było, i duuużo się działo! ;)
Do ślubu 16 dni, oh ah, pełen stres ;)
Dużo załatwiliśmy, ale okazuje się, że dużo jeszcze przed nami ;)
Myślę, że przede mną cięzkie 2 tygodnie, a potem już pełen luzzz i wyjazd do Wrocławia ;)
Wczoraj miałam przymiarkę sukni, lekko do zwężenia ;) Welon kupiony, bolerko kupione, o dziwo udało mi się kupić buty (i nawet wbrew poprzedniemu wpisowi - w rozmiarze 37;)) Pani w salonie nie polecała rękawiczek, więc ich nie kupiłam ;) Ostatnia przymiarka 2 dni przed ślubem i mam nadzieję, że wszystko będzie pasowało ;)
W środę przed ślubem mamy jeszcze...


